Ostatnio kolega Krzysztof popisuje sie stachanowskim tempem pisania propagandy w kwestii wyborów prezydenckich.

 Ja postanowiłem krótko wyjaśnic, dlaczego Andrzej Duda to zły prezydent. Przede wszystkim, Adam Duda to szczyl (czy też Szczeniak, ale PiSacki fanatyk Wojtas to szczeniactwo przypisał Trzaskowskiemu). Jest niedojrzały, małostkowy i kompromituje Najjaśniejszą Rzeczpospolitą, którą powinien reprezentować godnie.

Andr\zeja Dudę kompromituje brak charakteru, ale też brak podstawowej wiedzy. Stał sie "operetkowym" prezydentem, a jego kabotynizm pomieszany z megalomanią, podszyty jest kompleksami. Tym pewnie próbuje sobie zrekompensować brak jakiegokolwiek faktycznego znaczenia politycznego. Wielokrotnie był upokarzany przez Kaczelnika. CHocby w kwestii szefa TVP Kurskiego. Zachowuje się jak dzieciak (Szczeniak) gdy pozuje na bojowego, a bojowościa próbuje przebić swoich pryncypałów.. Poza tym, wyróznia go prostactwo. Łasić sie próbuje do zwykłych ludzi, a jednocześnie pozuje na wielkiego dygnitarza. Taka nieszczerość jest widoczna gołym okiem.

Myślenie przyczynowo-skutkowe i logika, są obce Gumisiowi. Facet jest zwykłym figurantem bez własnej godności.

Duda chce pokazać, że jest ważny, ale wcale nie zabiega o to, aby ważnym być rzeczywiście. Ważne pozerstwo. To niedojrzały emocjonalnie słup, który nie dorósł do pełnionej funkcji, a jego kadencja to czysta karykatura prezydentury.

A swoją niesamodzielność, pokazuje nie tylko, biegając na wezwania "Duda, do nogi", ale też w niby debatach. Musi znać wcześniej pytania, sam nie jest w stanie niczego wymyślić. 

W sumie to tylko skrócona wersja, ale szkoda poświęcać więcej czasu komuś tak słabemu i tak nieciekawemu intelektualnie i charakterologicznie.