Cóż, teraz to jest informacja hitowa, dlatego postanowiłem napisać krótki tekst również.

 

 Ambitniejszy tekst o początkach państwa polskiego i o Słowianach połabskich poczeka do wyborów prezydenckich. W Stanach Zjednoczonych, policjant zabił czarnego obywatela. Czy to był wypadek przy pracy? W wypadku tego gliniarza, to raczej norma. Było na niego sporo skarg i ktoś taki nie powinien być policjantem. Cywil został zabity przez tępego amerykańskiego brutala, a ów cywil nie był mordercą. Cóz, "twardziel" z odznaką. Jak znam życie, to bardzo prawdopodobnym jest, że w domu tego gliny, nie jest "kolorowo". Poznałem kilku brutalnych gliniarzy i okazywało się w 100%, że leją żonę i dzieci.

Teraz dochodzi w USA do zamieszek. Jak to zwykle bywa, do słusznego gniewu ludu, doczepiają się zwykli chuligani, pospolici przestępcy i prowokatorzy. Ale nie oni stanowią wiekszość protestujących. Śmierć cywila spowodowała wybuch, ale nie wiadomo jeszcze, czy to już wybuch beczki z prochem, czy małe fajerwerki? W Stanach są miliony bezrobotnych i też miliony bezdomnych. W tym sporo bezdomnych żołnierzy. Tak to to państwo-korporacja, "dba" o obywateli.

Dziwi mnie jedno. Obrona rasizmu przez niektórych Polaków, którzy są bardziej WASPowcy od samych WASPów. Wielbią tych Anglosasów, jakby nie wiee Ci protestanci, pogardzają Polakami. Miejsce Polaków jest przy pokrzywdzonych a nie po stronie krzywdzicieli.Wychodzą też polskie kompleksy. Do WASPów brak "podskoku", to chcą się wyładować na Murzynach. A czy poczucie wyzszości wobec Afroamerykanów jest uprawnione? Czarnych w USA jest około 40 milionów a Polaków około 10 milionów. Ilu współczesnych Polaków porobiło w Stanach kariery, a ilu Czarnych? W jakiejkolwiek dziedzinie? Czy to film, muzyka, sport; czy tez biznes i nauka. Ilu amerykańskich współczesnych Polaków jest znanych, a ilu Murzynów? I to o Polakach powstały wredne dowcipy. Wątpię, aby ten tekst spowodował refleksję u polskich wielbicieli WASPów. Trudno.

Cóż, w PRL uzywano pałek, policja w uwielbianej przez nieuków II RP, uzywała ostrej amunicji. Teraz wielbią brutalność amerykańskich glin, a pewnie większość tych wielbicieli nigdy nie oberwała nawet "blondyną". Siedzą przed monitorami i bronią brutalności policji. Nie rozumieją, ze kiedyś to moze się obrócić przeciwko nim.